Meble.com.pl - komfort na miarę

Fotele "ZEBRA". Fot. Dizajno

Dizajno – „Design pomaga czynić przedmioty lepszymi”

  • Autor: Marta Ustymowicz
  • 12 cze 2014 14:58 (aktualizacja: 13 cze 2014 07:59)

Lubo Majer to projektant o nieszablonowym podejściu do designu. Jego projekty są odważne, nieco bajeczne, ale także tworzone z myślą o tym, aby korzystanie z nich było przyjemnością oraz wpływało na poczucie estetyki użytkownika. Co mówi o sobie sam artysta? Odpowiedź znajdziecie poniżej.

"Wiecie jak to jest. Niektóre dzieci uwielbiają brać do rąk różne przedmioty i łączyć je, a następnie odkładać na miejsce. A kiedy coś im nie odpowiada, biorą je ponownie i próbują zestawiać ze sobą w inny sposób. Bądź łączyć je z innymi przedmiotami. I tak w kółko. Najważniejsze, to żeby się nie zniechęcać. Ja byłem właśnie takim dzieckiem. Chciałem wiedzieć jak wszystko działa, wypróbowywać każdą rzecz, dowiadywać się dlaczego  coś zostało stworzone tak, a nie inaczej. Zdobywałem wiedzę na ten temat i uczyłem się zasad jakimi rządzą się przedmioty. Rysowałem, ciąłem, kleiłem, nieustannie próbowałem dowiadywać się, co stanie się z przedmiotami jeśli je zmienię lub nadam im inne zastosowanie. Jako nastolatek byłem dobry z matematyki i fizyki. Właśnie pod tym kątem się kształciłem. Szkoła średnia to był fajny czas w moim życiu, spędziłem go w otoczeniu wspaniałych ludzi, ale szybko przekonałem się, że nie mogę odrywać się od swoich eksperymentów i przestawać odkrywać. Doskonałym rozwiązaniem tej sytuacji było rozpoczęcie studiów w zakresie projektowania. Design nie był wówczas taki modny, wielu ludzi nie wiedziało co to słowo właściwie oznacza. Tym bardziej znajomi z mojego otoczenia oraz rodzina byli zaskoczeni kierunkiem studiów, który wybrałem, a złożyłem swoje dokumenty do Katedry Meblarstwa.

Najpierw szkoła, później praca

Po skończeniu uczelni założyłem wraz z kolegą firmę zajmującą się produkcją mebli. Wówczas cała wiedza teoretyczna, która zdobyliśmy podczas studiowania projektowania, zaczęła nabierać wyrazu. Projektowanie wnętrz, wymyślanie nowych projektów oraz codzienne życie szybko zaczęło jednak mnie przytłaczać. Chciałem więcej czasu poświęcać projektowaniu nowych przedmiotów. Zdecydowałem, że w moim życiu musi nastąpić jakiś przełom i wyjechałem do Niemiec, gdzie spędziłem trzy przyjemne lata, kształcąc się pod okiem pana Martina Ballendat w jego studiu projektowym. Mogę śmiało przyznać, że praca i kształcenie się u niego było moją pracą doktorską w praktyce. I chociaż wyszedłem z tego doświadczenia bez dyplomu, to otrzymałem ogromną ilość wiedzy oraz przekonania, że design może działać oraz, że warto jest zdobywać w tym zakresie praktykę. Wszystko to tworzy rzeczy lepszymi, z korzyścią dla odbiorców, społeczeństwa, środowiska, a także dla naszej przyszłości. Wierzę w to głęboko oraz staram się stosować w mojej codziennej pracy". 

WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ

POPULARNE


NEWSLETTER MEBLE.COM.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu Meble.com.pl codziennie w Twojej skrzynce

WNĘTRZA