Meble.com.pl - komfort na miarę

Łóżko PRYMUS. Fot. Śnimisie

Łóżka składane na "klik"

  • Autor: Marta Ustymowicz
  • 15 sty 2014 09:22

Miłość do łóżka i od łóżka. Do mebli i do siebie. Ania i Rafał, którzy wspólnymi uczuciami i umiejętnościami stworzyli wyjątkową linię mebli do sypialni, opowiadają nam o tym, co kryje się pod wieloznaczną nazwą marki i logiem uroczego misia.

Kreatywność współczesnych projektantów potrafi być zaskakująca. Wśród projektów niezwykle designerskich, czasami trochę udziwnionych, pojawiają się też takie, które ujmują prostotą i funkcjonalnością. Już z prostego kawałka sklejki da się otrzymać wyjątkowe meble, które nie tylko będą trwałym produktem, ale także estetycznym. Jeśli do zwyczajnego materiału dołoży się także szczyptę doskonałych pomysłów, jak choćby montaż bez użycia narzędzi, to powstaną z tego meble wprost wyjątkowe. Takie właśnie są meble, które kryją się pod nazwą Śnimisie. Łóżka proste, ale jednocześnie zaskakujące wielością funkcji. Twórcami marki są Ania Paszkowska-Grudziąż oraz Rafał Grudziąż, małżeństwo z ogromnym zasobem pomysłów, doświadczeniem projektowym i niebanalnym podejściem do życia, których twórczość można podejrzeć w pracowni architektonicznej 81.waw.pl

Marta Ustymowicz: Co było pierwsze? Zakochanie w projektowaniu czy w sobie nawzajem?
Ania i Rafał: Pierwsze zawsze jest zakochanie ;) Często śmiejemy się z tego, że nasza znajomość rozpoczęła się od łóżka, bo pierwszy konkurs jaki wspólnie wygraliśmy dotyczył właśnie projektu łóżka.

MU: To fantastycznie, udało się więc Wam połączyć pracę z wzajemną fascynacją. Jednak kiedy tak patrzę na Wasze projekty, to w szczególności widzę wnętrza i budynki. Skąd więc pomysł na „Śnimisie”?
AiR: Zajmujemy się architekturą, bo w tym kierunku się kształciliśmy. Śnimisie są pochodną architektury. Sama zasada łóżek powstała z obserwacji starych polskich drewnianych chat, które budowano bez użycia gwoździ. Skoro można stawiać w ten sposób budynki, to dlaczego nie przełożyć tego na mniejszą skalę.

MU: Nazwa marki jest wprost bajeczna, ale pozostawia wiele niedopowiedzeń. Proszę powiedzcie skąd się wzięła?
AiR: Nazwa jest specjalnie pisana ciągiem. Każdy może ją odczytywać na swój sposób - Śni mi się, śni misie, itd. Logo w kształcie lapidarnej głowy misia dopełnia całość. W czasach dzieciństwa praktycznie każdy miał swojego misia do spania. Ta tęsknota za dzieciństwem jest w każdym z nas.

MU: Podobnie jak dziecinnie proste w montażu są Wasze łóżka. Postawiliście na takie, które można złożyć samodzielnie. Jakie było założenie?
AiR: Naszym głównym założeniem było stworzenie mebla, który będzie można złożyć bez użycia śrubokręta. Dzięki temu nasze łóżka montuje się w kilkadziesiąt sekund.
Założeniem było także wykorzystanie bardzo wytrzymałego materiału jakim jest sklejka. W opozycji do obowiązujących trendów celem był produkt, który będzie nam służył przez wiele lat.
Chcieliśmy także, aby każdy wzór miał w sobie coś indywidualnego. Dlatego każdy model łóżka ma inną nazwę, która łączy się z funkcją jaką pełni szafka nocna.
Podczas pracy nad projektami kierowaliśmy się także 10 zasadami projektowymi Dietera Ramsa.


WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ

POPULARNE


NEWSLETTER MEBLE.COM.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu Meble.com.pl codziennie w Twojej skrzynce

WNĘTRZA