Meble.com.pl - komfort na miarę

Nikodem Szpunar. Fot. Archiwum projektanta

Nikodem Szpunar - projektant o śmiałej wizji

  • Autor: Marta Ustymowicz
  • 12 marz 2014 06:56 (aktualizacja: 13 marz 2014 12:44)

Młody, ambitny, pomysłowy. Polski designer, który ma na swoim koncie nie tylko współpracę z cenionymi, polskimi markami, ale także zaskakujące projekty, które można oglądać na światowych wystawach designu.

Pod nazwą Studio Szpunar kryją się imponujące projekty, które powstają dzięki niezwykłej wyobraźni przestrzennej oraz lekkości pomysłów. Nikodemie od zawsze lubiłeś projektować? Składałeś samoloty z papieru, bawiłeś się w sklejanie modeli statków kiedy byłeś mały, czy też projektowanie pojawiło się później?

Jako dziecko byłem nie do zniesienia. Prosiłem rodziców o różne zabawki tylko po to, żeby je rozebrać na kawałki. Koniec końców nie wracały do postaci pierwotnej. Myślę, że dzięki temu poznałem wiele rozwiązań stosowanych w produktach. Oczywiście, jak wiele osób mojego pokolenia, oddawałem się przyjemności budowania ze znanych wszystkim duńskich plastikowych klocków. Faktycznie sklejałem też modele, ale wtedy nie interesował mnie efekt tylko sam proces.

W Polsce ukończyłeś warszawską ASP, a skąd pomysł studiowania w Dublinie? Dlaczego wyjechałeś właśnie do Irlandii?

Myślę, że głównym powodem wyboru Irlandii była natura, która jest wyjątkowa na tej wyspie. Surowy, oszczędny krajobraz.

Nie mogę nie przyznać Ci racji, bowiem krajobrazy irlandzkie są oszałamiające. Mam wrażenie, że podobna oszczędność jest widoczna w Twoich projektach, np. dla firmy Paged Meble. Opowiedz proszę jak to się stało, że trafiłeś pod skrzydła znanego na polskim rynku producenta mebli?

Rozpoczęcie współpracy z Paged Meble to wynik zbiegu kilku okoliczności. Nie będąc już studentem Warszawskiej ASP pracowałem nad rozwojem fotela "Prop". Prototyp powstał w stolarni Centrum Nauki Kopernik. Tomek Rygalik - wykładowca, z którym miałem zajęcia - zorganizował spotkanie przedstawicieli firmy Paged ze studentami Wzornictwa w celu zaprezentowania im projektów. Tam omawialiśmy również nasz pomysł, który na tyle się spodobał, że pracujemy nad jego wdrożeniem.

Jesteś młodym i wciąż rozwijającym się projektantem. Nie uważasz, że lepiej jest tworzyć projekty sygnowane wyłącznie własnym nazwiskiem?

Zawód projektanta jest przypisany do świata przemysłu i produkcji. Każdy ma swoje zadanie. Jeden projektuje, drugi produkuje, a kolejny sprzedaje. Jeśli każdy odnajduje zajęcie, do którego się nadaje i spełnia się w nim, to osiągamy najlepsze efekty. Doświadczyliśmy próby produkcji i sprzedaży na własną rękę. Jednak pozostajemy przy projektowaniu dla producentów i wykonywaniu mniejszych serii na zamówienie.

Poproszę Cię teraz, abyś opowiedział co nieco o projekcie "Bastard". To bardzo „dziwne” krzesło i jednocześnie odważny projekt. Co było inspiracją do jego stworzenia?

"Bastard" jest efektem dosyć długich poszukiwań formy i funkcji przez zestawianie ze sobą elementów z różnych mebli. Przez cały czas pracy nad tym obiektem zbierałem nowe elementy w różnych miejscach. Znajdowałem meble w piwnicy, koło śmietnika czy u znajomych i, wykorzystując je, budowałem. Nie zakładałem, że będzie to fotel. Formę i funkcję podpowiadało mi dodawanie i odejmowanie kolejnych elementów. W końcu powstał bardzo komfortowy fotel. Można bujać się na nim do przodu co dodatkowo ułatwia wstawanie z fotela.


WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ

POPULARNE


NEWSLETTER MEBLE.COM.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu Meble.com.pl codziennie w Twojej skrzynce

WNĘTRZA