Meble.com.pl - komfort na miarę

Wernisaż poznańskiej wystawy "Genotype". Fot. Agnieszka Błachowska

Projekt "Genotype"

  • Autor: ab
  • 27 gru 2013 18:01

Tomek Rygalik Studio i firma DuPont zorganizowali wspólnie wystawę „Genotype”, prezentującą oświetlenie w oprawie z materiału „Corian”. Wernisaż odbył się 4 czerwca br. w poznańskiej Starej Rzeźni przy ul. Garbary. - wywiad z Tomkiem Rygalikiem i Małgorzatą Majewską.

Co było dla Ciebie najważniejszym motywem do podjęcia współpracy z firmą DuPont?

Tomek Rygalik: Firma DuPont organizuje spektakularne i ciekawe akcje i wystawy w różnych miejscach na świecie. Pracuje z uznanymi projektantami, którzy wydobywają z „Corianu” niezwykłe cechy. Moje zainteresowanie materiałem DuPont wyniknęło z samego produktu, który daje niesamowite możliwości twórcze. Taki projekt daje szansę na wygenerowanie czegoś, czego charakter nie jest ograniczony ciasnymi ramami.

Dlaczego współpraca z Tomkiem?

Małgorzata Majewska: Tomka poznałam w Łodzi, w październiku ubiegłego roku, gdzie zajmowałam się realizacją pierwszej niestandardowej instalacji „Corianu” podczas „Łódź Design Festival”. Wiedziałam, że jest uznanym projektantem, uwielbiającym niekonwencjonalne rozwiązania. Realizując trudne zadanie promocji materiału „Corian” – tradycyjnie wykorzystywanego na blaty – chciałam pokazać coś niestandardowego, a Tomek wydawał się najbardziej odpowiednią osobą do współpracy.

Dlaczego lampy?

Tomek Rygalik: Wśród architektów, projektantów oraz ludzi związanych ze światem dizajnu ciąży koncepcja, że „Corian” jest materiałem blatowym. By przełamać to myślenie, zależało mi na tym, aby pokazać te właściwości materiału, które czynią ten produkt prawdziwie wyjątkowym. Przeźroczystość i efekt świetlny z tym związany, możliwość gięcia tego materiału pod wpływem temperatury oraz niewidoczne łączenia to najciekawsze z nich. Mogłem je zademonstrować tworząc obiekty świetlne. Ponieważ jestem projektantem produktu, uważam że wartościowe jest tworzenie przedmiotów użytkowych, żywych, które po wernisażu czy wystawie mogą być rozwijane dalej, by stać się wreszcie produktami. Obiekty z instalacji nawiązują do typologii klasycznej stojącej lampy z abażurem na nodze – jednak wszystkie jej części składowe są zintegrowane tworząc jedną spójną geometrię z „Corianu”.

Jak przebiegała realizacja projektu?

Małgorzata Majewska: Od pomysłu Tomka do realizacji mieliśmy tylko 2 miesiące. To było niesamowite wyzwanie zarówno dla Tomka, jak i dla mnie. Stworzyliśmy kolekcję 17 lamp, które zostały wykonane w Polsce przez autoryzowanego wykonawcę zajmującego się obróbką materiału „Corian”. Cały projekt udał się dzięki sprawnej komunikacji oraz ścisłej współpracy między Tomkiem, jego studiem projektowym oraz naszą firmą i wykonawcą.

Jak powstał koncept wernisażu, dlaczego Stara Rzeźnia?

Tomek Rygalik: Ta instalacja jest bardzo czysta wizualnie – wysublimowane obiekty świetlne, wykonane z gładkiego, jasnego materiału, dopracowane w każdym szczególe, wymuskane. Zależało nam na skonfrontowaniu ich z przestrzenią, odnalezieniu kontekstu, który wyeksponuje te cechy jeszcze bardziej. Udało nam się znaleźć miejsce, które ma bardzo dużo charakteru, cechuje je patyna i rozpad, tworzące idealne tło wzmacniające zamierzony efekt na zasadzie kontrastu.


WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ

POPULARNE


NEWSLETTER MEBLE.COM.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu Meble.com.pl codziennie w Twojej skrzynce

WNĘTRZA