Meble.com.pl - komfort na miarę

Fotel Moviestar, zaprojektowany przez projektantki Button Design Fot. Archiwum projektantek

Te meble to małe dzieła sztuki – Button Design

  • Autor: Piotr Sawczuk
  • 01 sie 2014 08:11 (aktualizacja: 08 sie 2014 08:14)

Button Design – pani prawnik, oraz pani socjolog, Karolina i Hania. Początkowo przywracały życie starym meblom, odkrywały ich duszę, przyprawiały żartem i kolorem. Ich pomysły są odważne, idealne dla osób chcących podkreślić swoje zamiłowanie do designu i niekonwencjonalnych rozwiązań.

Jak to się stało, że prawniczka i socjolożka zajęły się produkcją mebli?

Wykształcenie nie ma tutaj raczej znaczenia. To była pasja. Chęć stworzenie czegoś swojego. Przy świątecznym, rodzinnym obiedzie wraz z moją szwagierką postanowiłyśmy spróbować odnowić jakieś meble dla siebie. Spodobały się. Obecnie już tylko ja prowadzę Buttona. Hania zajmuje się projektowaniem toreb na laptopy.

Czy można określić, gdzie był Pani początek projektów? Czy przejawiała Pani zdolności i zainteresowania rysunkiem w wieku szkolnym?

Niestety nie. Wrodzonego talentu do rysowania bynajmniej nie posiadam. W ramach prezentu gwiazdkowego otrzymałam od męża kurs rysunku, by łatwiej było podwykonawcom i klientom zrozumieć, o co mi chodzi. Proszę mi wierzyć – z moich gryzmołów ciężko było osobie trzeciej dojść do czegoś konstruktywnego.

Skąd wziął się pomysł na "guzikowy projekt"?

Początkowo chciałyśmy, aby w każdym naszym meblu tj. krześle, fotelu czy kanapie były guziki - duże, małe, kolorowe. I początkowo tak było. Teraz guziki nie stanowią wyznacznika, ale nazwa oczywiście pozostała.

Początkowo przywracały Panie stare meble do życia. Skąd późniejszy pomysł na rozszerzenie działań i kształtowanie meblarskiej rzeczywistości w między innymi zimnej stali?

Meble industrialne były pomysłem Hani. Chciała stworzyć coś w pełni swojego, oryginalnego. Ja zawsze wolałam odnawiać meble, przywracać je do życia. Stąd dwa całkiem odmienne style, które łączy idea recyklingu.

Skąd fascynacje komiksami?

Zawsze podobały mi się duże fotele w oryginalnych tkaninach. Mebli komiksowych nie ma na rynku zbyt wiele pomimo, że ludzie je uwielbiają. Dodałam od siebie własnoręczne kolorowanie fragmentów, dla chętnych. Lubię dokładać sobie pracy... a trochę czasu to zajmuje :)

Wasze projekty skierowane są do osób lubiących niekonwencjonalne rozwiązania oraz odważny design. Czy minęła już epoka "spokojnego" projektowania?

Linie ReButton jest faktycznie dla odważnych - to meble kolorowe, zabawne, dla osób z poczuciem humoru. Natomiast linia industrial jest w swoich formach minimalistyczna. Cechy: "niekonwencjonalna" i "odważna" zawierają się w materiałach - surowa stal, wiekowe drewno, jednokolorowe tkaniny. Wszystko zależy przecież od danego wnętrza - na pewno meble Industrial nie będą pasowały do ciepłego, przytulnego wystroju. Nie oznacza to jednak, że wszyscy chcemy mieć zimne domy wyposażone w stalowe meble. Ważne, by każdy mógł na rynku meblarskich znaleźć coś dla siebie. Dotyczy to również wystroju wnętrz użyteczności publicznej, barów, hoteli itd.

Określiły Panie swoje meble jako dzieła sztuki. Dlaczego?

Każdy mebel jest robiony ręcznie. W szczególności linia industrial. Żaden z elementów nie jest robiony fabrycznie, a od podstaw przez zdolnych ślusarzy. Dlatego te meble to małe działa sztuki.

Powiedziały Panie o sobie, że ubierają myśli w kształty, a wyobraźnię w materię. Z jakich, swoich ubiorów i materii jest Pani najbardziej dumna?

Ja lubię fotele uszaki w wydaniu komiksowym. Ostatni z nich Moviestar 2 jest obecnie produkowany seryjnie. Nie znajdowałam takiej ilości starych uszaków w związku z czym powstał nasz, buttonowski uszak. Ciekawym projektem jest na pewno regał Cage. Moja mama jak go zobaczyła powiedziała, że wygląda jak klatka na króliki. Pierwszy regał powstał na zamówienie Klientki według jej pomysłu.


WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ

POPULARNE


NEWSLETTER MEBLE.COM.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu Meble.com.pl codziennie w Twojej skrzynce

WNĘTRZA